Książka "Moje miasto Warszawa" Paweł Beręsewicz - recenzja

niedziela, 26 listopada 2017

"Moje miasto Warszawa" to książka wydana przez Miasto Stołeczne Warszawa z wierszami Pawła Beręsewicza oraz ilustracjami Moniki Pollak. Dostały ją wszystkie warszawskie trzylatki w przedszkolach publicznych - mam nadzieję, że przedszkola prywatne to kwestia czasu.

Mania była bardzo podekscytowana, gdy ją dostała, a ja - powiem szczerze - myślałam, że to kolejna książka promocyjna miasta, a przede wszystkim pani Gronkiewicz-Waltz, bo nie omieszkała uwiecznić w książce niej swojej podobizny. Ale każdy kolejny wiersz sprawiał, że coraz bardziej się uśmiechałam. Wiersze są naprawdę ładne, ciekawe, pisane prosty żartobliwych językiem dostosowanym do maluszków. Bo utwór o pomniku syrenki tak naprawdę opowiada o fontannie u jej cokołu znienacka atakującej przechodniów (mokre skarpety!), Wisła to rejs statkiem i machanie osobom na brzegu, a w Centrum Nauki Kopernik brzmi komunikat, że zwiedzających uprasza się o dotykanie eksponatów, kręcenie korbką, ciągnięcie za sznurek i wywoływanie piorunów. Czyta się lekko, przyjemnie - pan Beręsewicz odwalił kawał dobrej roboty.




Rysunki bardzo mi się podobają. Zadziwia to, że malowane są tylko 5 kolorami i bez użycia czarnego. Naprawdę przyjemnie się na nie patrzy. Rysowniczka, pani Monika Pollak, puszcza do nas oko, rysując Chopina przysiadającego na swojej ławeczce czy ukrywając syrenkę na każdym rysunku.


Wiersze opowiadają o Pałacu Kultury, Syrence, Wiśle, Centrum Nauki Kopernik, Tetrze Lalek, multimedialnym parku fontann, komunikacji miejskiej, Trakcie Królewskim. Są też smutniejsze opowiadania, łapiące za serce: o schronisku na Paluchu czy Pomniku Małego Powstańca. Dzieci jeszcze nie zrozumieją kryjącego się w nich cierpienia, ale może to i dobrze. To krótkie "Nie szkoda" podsumowuje w mojej opinii historię Powstania Warszawskiego bardziej niż długi wykład czy książka.


Nas ta książka skłoniła do jesiennego spaceru po Warszawie, a to chyba duży sukces książki? Spoglądaliśmy na Zamek czy Syrenkę z trochę innej perspektywy. Mania koniecznie chciała posłuchać ławeczki Chopina (chociaż jeszcze wiosną w ogóle się nią nie interesowała) i teraz jest to obowiązkowy punkt naszych spacerów po Starym Mieście i Krakowskim Przedmieściu. Ja próbuję pisać, a Mania każe mi kolejny raz czytać książkę. W kolejce do zwiedzania właśnie znalazło się Centrum Nauki Kopernik. Może dzisiaj po obiedzie?


Od wydawcy:
Publikacja „Moje miasto Warszawa” jest przeznaczona dla dzieci w wieku przedszkolnym. Książkę co roku otrzymywać będą dzieci, które pierwszy raz idą do miejskiego przedszkola. 
Publikacja zawiera wiersze autorstwa Pawła Beręsewicza oraz ilustracje Moniki Pollak. Jest to zbiór 17 krótkich wierszy o różnych miejscach stolicy – m.in.: o Trakcie Królewskim, Wiśle, Centrum Nauki Kopernik, pomniku Małego Powstańca jak i o Stacji Filtrów MPWiK, Schronisku na Paluchu, metrze i tramwajach. Każdy wiersz wzbogacony jest ilustracją, na której oprócz bohaterów książki jest warszawska syrenka w różnych odsłonach. Wzbogacona jest o dwa teksty edukacyjne dla rodziców i opiekunów autorstwa Dagny Ślepowrońskiej oraz Joanny Olech. Do publikacji dołączony jest audiobook. Wydawcą jest Miasto Stołeczne Warszawa.

0 komentarze

Publikowanie komentarza