O czym rozmawiają lalki Twoich dzieci

piątek, 12 sierpnia 2016
W pewnym wieku nasze dzieci zaczynają mówić do swoich lal i misiów, potem z nimi rozmawiają, jeszcze potem odgrywają scenki rodzajowe. To, o czym rozmawiają, wydaje się nam nieistotne, ale moim zdaniem jest ważne, bo odwzorowuje nasze relacje z dziećmi.

Czy masz odwagę przejrzeć się w oczach swojego dziecka?

Moja Mania rozmawia z lalkami od kilku tygodni. W pierwszym dniu było: "Chcesz mleka? Taaak! Chcesz mleka? Taaak!" i "AaA (kołysanie i przytulanie) Ciiii, dam ci mleczka". W drugim już "Jedz szybko!". Tak, to ja, bo często rano próbuję się od Mani odkleić, żeby zdążyć do pracy ;) Ale generalnie lale są tulone, lulane i karmione. Na razie nie jest źle :)

Czy Twoje dziecko krzyczy na lalki?

To nie jest dobry znak. Tak naprawdę dużo lepiej byłoby nawet, gdyby ono krzyczało na Ciebie. Bo to pokazuje, że w domu czasem się krzyczy, ale dziecko nie zamyka się w sobie, a artykułuje, co go boli, co mu się nie podoba, ma odwagę wypowiedzieć swoje zdanie. Dziecko krzyczące często na lalki pokazuje, że to jego zakodowany wzorzec komunikacji rodzic-dziecko, ale być może też silniejszy-słabszy.

To dobrze, że patrząc na nasze dziecko, możemy zauważyć sygnały ostrzegawcze dotyczące nas samych.

0 komentarze

Publikowanie komentarza