Przytulanie i pierwszy buziak

wtorek, 4 sierpnia 2015
Wiele niemowląt jest radosnych prawie od urodzenia. Ale niektóre są poważne, mało się uśmiechają, prawie nie lubią się przytulać. Taka była Marynia. Czasem dała się przytulić, a czasem przytulającego odpychała. Gdy się przytuliła sama, to najczęściej okazywało się, że jest chora. Nie jest jedyna. Niektóre moje koleżanki wręcz się martwią, że ich kilkumiesięczne dzieci nie lubią się przytulać. Jak odpowiadam im, że Maryni minęło dopiero w wieku 10-11 miesięcy, oddychają z ulgą.

Od niedawna Mania śmieje się coraz więcej, potrafi chować się za zasłonką i robić akuku czy zaczepić i uciekać na czworaka, piszcząc przy tym i wybuchając śmiechem. Jest naprawdę cudowna.

Wczoraj przeszła samą siebie. Wkładałam pranie do pralki, kucając, a ona stała za mną i ciągnęła mnie za bluzkę. "Zamiast mnie tak ciągnąć, lepiej daj buzi" - powiedziałam, bo o czymś trzeba przecież z dziećmi rozmawiać. A ona przedreptała, trzymając się za mój rękaw i... dała! Na kolejną prośbę jeszcze raz i tacie też, więc nie był to przypadek. Dzisiaj po przyjściu z pracy też dostałam buziaka. Mania sama ciągnęła moją twarz. Jestem w szoku :D

0 komentarze

Publikowanie komentarza