Tata sam w domu

niedziela, 22 lutego 2015


Dzisiaj pierwszy raz zostawiłam męża z dzieckiem i butelką na jakieś 4,5 godziny. Oczywiście mleko było rozmrożone, smoczek wyparzony i założony na butelkę, a butelka w podgrzewaczu i wystarczyło zrobić „klik”. Mąż poradził sobie świetnie. Jestem z niego dumna :)

0 komentarze

Publikowanie komentarza